3

Magiczne Ogrody – Magiczny Czas

elo elo

Majówka za nami. Wiele było sposobów na jej spędzenie. Grillowanie, wypad za miasto, piknik, spacery albo wycieczki rowerowe. My odhaczyliśmy wszystkie pozycje. Stare mądre porzekadło mówi, że nie ważne gdzie, ważne z kim, jednak w tym przypadku powiem z całym przekonaniem, że bardzo ważne, że właśnie TAM.

Wertowaliśmy internety, wzywaliśmy wszechpomocne fejsbuki i wreszcie natrafiliśmy na magiczne miejsce. I to Magiczne w dosłownym tego słowa znaczeniu. Na celownik obraliśmy „Magiczne Ogrody” na Puławach.

2

gaaardens

garden

 

 

Urokliwe miejsce położone 138 km z mojego garażu na warszawskim Grochowie. Droga z Warszawy prosta jak drut. Cały czas kierujemy się na Lublin, następnie odbijamy w prawo na Puławy i voilà.

Śledząc od tygodnia prognozę pogody, nie zapowiadało się to wesoło. Będzie padać, mówili. Będzie zimno, będzie wiało. Nawet jakiś meteorolog pesymista na antydepresantach mówił o śniegu. No dramat. Na szczęście pomylili się z tymi prognozami i to bardzo.

Magiczne Ogrody otwierają swe podwoje o 10:00. Więc pobudkę zrobiliśmy o 8:00 – za oknem słonecznie i pogodnie. Zjedliśmy szybkie śniadanko. Zabraliśmy bagaż, uśmiech i fru – Hej przygodo! Pojechaliśmy.

Dzieci cały czas o niczym nie wiedziały. Jedyne co im powiedzieliśmy to „nieespooodziaaankaaa”.

O ile Leon – lat 2, miał w pampersie to gdzie jedziemy, bo dla niego każda chwila to niespodzianka, o tyle Pola – lat 6, wierciła dziurę w brzuchu niczym wiertarka udarowa. Ale byliśmy twardzi i trzymaliśmy język za zębami do samego końca.

I warto było, bo mina Poli na widok bramy do świata „Magicznych Ogrodów” była bezcenna! Zresztą nie powiem, my też byliśmy zachwyceni.

Od samego wejścia sprawnym ruchem przenieśliśmy się do świata baśni. Warto poczekać przy wejściu odbywa się co godzinę przedstawienie o historii powstania Magicznych Ogrodów. Podsyci to jeszcze bardziej wyobraźnię Waszych pociech.

Cenną uwagą jest to, że właściciele wymyślili spójną opowieść i konsekwentnie oddają jej obraz w atrakcjach jakie nas tam czekają. Jestem pod wrażeniem aranżacji przestrzennej. Teren to prawie 10 ha. I gwarantuje Ci, że zagospodarowane z głową, tematycznie i klimatycznie. Estetyka na wysokim poziomie.

Przy wejściu po prawej sklep z pamiątkami, polecam jako ostatni punkt, bo będziecie szli załadowani jak tragarze. Ale i na to jest sposób. Można wypożyczyć świetną przyczepkę dla dzieci i zaistniałego nadbagażu.

Co do pamiątek. Są to fajne maskotki postaci z legendy o Magicznych Ogrodach, miecze, tarcze, piórniki czy książka z opowieścią o historii powstania owych ogrodów. Bez tandety i kiczu.

Wiele jest tam fajnych, drobnych rzeczy, które dbają by nastrój pewnej magii tego miejsca było czuć przez cały czas,

Chociażby można kupić i wysłać pocztówki sygnując je pieczęcią Magicznych Ogrodów. Czy zostawić po sobie ślad wpisując się do pamiątkowe księgi.

Teraz kilka ważnych i praktycznych rzeczy, które powinienem Ci podpowiedzieć. Zacznę od danych strategicznych.

A wiadomo , że kto ma dzieci i ma plan ten ma lżej. Więc warto zapamiętać.

  • Gotówka

To jedyna rzecz jaka nas ograniczyła – chociaż czasem to i dobrze.

Bo o ile można płacić magicznym plastikiem w sklepie z pamiątkami oraz za obiad – i chwała Bogu, to już w kawiarni i innych punktach typu lody, frytki i waty cukrowe zapłacisz tylko gotówką.

  • Koc, prowiant

Teren ogrodów to łąki, drzewa, kwiaty, wodospady i pagórki a pomiędzy tym wszystkim znajdują się miejsca na rodzinny piknik lub grilla

  • Garderoba

Trzeba wspomnieć o miejscu gdzie dzieci biegają w euforii i eksperymentują z tamami i wodą. Fajnie. Tylko gdy nie traktujesz swojego dziecka jakby był z cukru. Jednak jeśli nie jest to pełnia lata, to polecam wziąć im kalosze, lub coś na zmianę.

Co do samego miejsca, w jakim wieku byście nie mieli dziecka, to znajdzie coś dla siebie.

Nie zamierzam serwować opisów jak z poradnika turystycznego. Zaserwuję wam fotorelację. Bo sami musicie to przeżyć i subiektywnie odczuć.

Ja po prostu z czystym sumieniem polecam „Magiczne Ogrody”. Gwarancja udanego wypadu z dziećmi.

Wpadnijcie do Janowca, warto! Gwarantujemy Ci, że spędzisz niezapomniany i magiczny czas z rodziną.

51

50

6

 

63

65

67

60

45

8

27

26

 

18

14

15

10

16-horz

11

12

5

4

101-horz

40

43

44

28

42

27

24

9

47

21-horz

48

Elo atest przyznany! Z pewnością wrócimy do Magicznych Ogrodów jeszcze w tym roku.

A Ty wpadaj na ich stronę wwwFB.

A może pojedziesz z rodziną jeszcze w ten weekend?

 

 

 

 

 

 

  • Żałuję, że dzieli nas do tego miejsca taka odległość, bo widzę , że jest tam po prostu cudnie, a my uwielbiamy takie miejsca :)

    • Karola

      Jest to prawda. warto tam pojechać :)

  • Kurczę, daleko….ale może się zmotywuje i wyruszę na wyprawę :) zdjecia mnie przekonują :)

    • Karola

      fajnie jest :) raj dla dzieci!

  • Far Minka

    Mam je na liście miejsc do odwiedzenia :) Czekam tylko na wolny weekend z ładną pogodą i jedziemy. A w parku miniatur w Krajnie byliście?

    • Karola

      nie jeszcze, myślę że i tam będziemy.